FOODBOOK #2

Grzanki żytnie z pasztetem z papryki i soczewicy + sałatka z sałatą masłową, rukolą, pietruszką, rzodkiewką, ogórkiem, pomidorem i kiełkami jarmuży z sosem z jogurtu kokosowego.

Śniadanie

W 99% jem kanapki bo po prostu lubię! Wybieram chleb żytni pełnoziarnisty, do tego 200-300 g warzyw i dodatki do pieczywa. Tutaj akurat grzanki z pasztetem z papryki z soczewicą. Śniadanie 100% wegańskie 🙂

Fit spaghetti z mięsem mielonym ze schabu i chudej wołowiny, passata pomidorowa, makaron z mąki pełnoziarnistej posypany bazylią i płatkami drożdżowymi. Na boku była jeszcze pieczona cukinia 🙂

Obiad

Obiad koniecznie ciepły. Lubię spaghetti za jego prostotę wykonania. Kiedy człowiek pracuje nie ma ochoty stać cały dzień w kuchni i gotować insta idealny obiad :). Mięso podsmażyłam na patelni dodałam passatę, oregano, bazylię. Makaron ugotowałam al dente i tyle. Nie dałam nawet czosnku bo nie mogę go jeść. Do spaghetti upiekłam cukinię w piekarniku – ilość warzyw musi się u mnie zgadzać. Całość posypałam płatkami drożdżowymi, które są odżywcze, a przy tym przypominają mi w smaku parmezan :).

Deser taki sam jak ostatnio: twaróg bez laktozy, nektarynka i borówki – mój ulubiony smak lata

Deser

Uwielbiam owoce sezonowe. Tutaj akurat nektarynka z borówkami i twarogiem półtłustym bez laktozy

Kolacja: wegański naleśnik z mąki gryczanej z pastą z bakłażana, podany z mixem sałat, sojonezem, posypany ziarnami – polecam Nalandę 🙂

Kolacja:

To mój najmniej stały posiłek w ciągu dnia – nad czym cały czas pracuję. Tutaj akurat po warsztatach Vedic Art skusiłam się na wegańskiego naleśnika we Wrocławskiej Nalandzie. Bardzo dobry <3 Gdy pierwszy raz jadłam sałatkę z ich sojonezem dwa razy pytałam się czy na pewno jest wegański (mam uczulenie na jajka) – taki dobry jest. Polecam to miejsce jak ktoś lubi kuchnię roślinną. Ja nie jestem weganką ale lubię od czasu do czasu zjeść bezmięsnie.